RPG@UG: Forum Gier Fabularnych Uniwersytetu Gdańskiego
 
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Dead but dreaming
 
Strony: [1] 2 3 4 5   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Sekcja PlanszĂłwkowa RPG-UG  (Przeczytany 16821 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
Jovaen
Wszechwybraniec
Ulubieniec Chaosu
*********
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 459


To ja jestem RPG-UG


Zobacz profil
« : Luty 09, 2011, 18:53:07 »

Zaczê³o siê od tego, ¿e Abaddon wyci¹gn¹³ mnie na piwo, bo nudzi³o mu siê w akademiku. Pomyœla³em: Czemu nie wzi¹Ì jakichœ fajnych planszówek? Do kompletu dobra³em jeszcze Asha - i ruszyliœmy. Wieczór by³ jak najbardziej udany, tote¿ wpad³ mi do g³owy pewien koncept...

Og³oszenie parafialne: Plan awaryjny ("Gramy w planszówki kiedy nie ma sesji") przekszta³ca siê w pe³nokrwisty projekt, wspó³istniej¹cy z sesjami. Bo na razie spotkaliœmy siê 2 razy (w akademiku, u Abaddona) - i by³y to spotkania wielce udane

A zatem... Sekcja PlanszĂłwkowa RPG-UG - 'ere we go!
Zapisane
Jovaen
Wszechwybraniec
Ulubieniec Chaosu
*********
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 459


To ja jestem RPG-UG


Zobacz profil
« Odpowiedz #1 : Luty 09, 2011, 18:59:33 »

Posiedzenie #1
06.II.2011.

Partycypanci: Abaddon, Ash, Jovaen
Miejsce: Akademik, u Abaddona




GraliÂśmy w NeuroshimĂŞ Hex - bestsellerowÂą taktycznÂą grĂŞ planszowÂą w znanym z RPG Neuroshima post-apokaliptycznym Âświecie. Ja siĂŞ z niÂą bawiĂŞ juÂż od 2005 (to I. edycja), a teraz zarĂłwno Ash jak i Abaddon przekonali siĂŞ, Âże to Âświetna gra Niezbyt dÂługa, prosta, a zarazem diablo taktyczna i (w trybie multiplayer) dajÂąca duÂżo radochy z zawierania i zrywania sojuszy. O czym przekonaÂłem siĂŞ ja, notorycznie gnojony przez resztĂŞ - poczÂątkujÂących, nomen-omen - graczy

WziĂŞliÂśmy teÂż na tapetĂŞ Chaos Marauders - karcianÂą grĂŞ orkowej rozpierduchy w Âświecie Warhammera. Proste. DoœÌ szybkie. DoœÌ nudne. Generalnie gra polega na dobieraniu kart i ukÂładaniu z nich formacji bojowych. Jest teÂż parĂŞ kart specjalnych, ktĂłre wywierajÂą na grĂŞ przeró¿ne - nad wyraz hardkorowe -  efekty (jak np. "RzuĂŚ kostkÂą. JeÂżeli wypadnie 1-5, anihilujesz jednÂą liniĂŞ bojowÂą przeciwnika. JeÂżeli wypadnie 6, anihilujesz wszystkie swoje linie bojowe"... taka to gra ) - i to jest fajne. Ale minusy tej gry sÂą takie, Âże kart specjalnych jest za maÂło, a gra jest - mimo wszystko - monotonna. Poza tym, nie spodoba siĂŞ taktycznym mĂłzgom - tu nie ma co myÂśleĂŚ i planowaĂŚ, tu trzeba zdaĂŚ siĂŞ na Âślepy los.

OgĂłlny wynik spotkania: Neuroshima Hex siĂŞ przyjĂŞÂła i spodobaÂła, na pewno jeszcze nie raz w niÂą zagramy. Chaos Marauders - moÂżna daĂŚ jej szansĂŞ, ale pewnie wyjdzie na to, Âże 80 PLN wywaliÂłem w bÂłoto. (Cena wysoka - jak to w grze na licencji Games Workshop i wyprodukowanej przez Fantasy Flight Games. Kwota odwrotnie proporcjonalna do zawartoÂści pudeÂłka...)


Tak min¹³ nam wieczór, dzieù pierwszy

Jutro opiszĂŞ wczorajsze Posiedzenie. A co do Was - czekam na komentarze tudzieÂż propozycje, w co chcielibyÂśmy jeszcze zagraĂŚ (co kto ma?), i kiedy
Zapisane
Tromm
Woj Chaosu
***
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 227


WAAAAGH!!!


Zobacz profil
« Odpowiedz #2 : Luty 09, 2011, 19:01:58 »

Jestem za, planszówek jest co nie miara i mo¿na by w ten sposób zacieœniÌ ³¹cz¹ce nas wiêzi \\(*^.^*)//

To samo tyczy siĂŞ karcianek. Jestem szczĂŞÂśliwym posiadaczem gry Chez Geek, wnoszĂŞ o przyjrzenie siĂŞ jej na najbliÂższym spotkaniu.

Jov, daj znaĂŚ na gg albo na shoucie kiedy siĂŞ widzim jutro.
Zapisane

"Barbarism is the natural state of mankind," the borderer said, still staring somberly at the Cimmerian. "Civilization is unnatural. It is a whim of circumstance. And barbarism must always ultimately triumph."
Abaddon
Wtajemniczony kultu
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 173



Zobacz profil
« Odpowiedz #3 : Luty 09, 2011, 19:34:23 »

IMO na teraz to jest ca³kiem spoko pomys³, dopóki jest wolne, dopóki wiêkszoœÌ ludzi jest chorych/jest w domach/ma jeszcze poprawki i dopóki nie gramy sesji... ale jak ju¿ siê wszystko ruszy, myœlê, ¿e szkoda bêdzie na to czasu i/albo znudzi siê. Kilka razy mo¿na pograÌ, mo¿na pograÌ jak bêdziemy czekaÌ przed WFRP na spóŸnialskich itd. W skrócie, jak dla mnie, spoko jako "zapchajdziura", ale nie ma sensu robiÌ z tego "pe³nokrwistego projektu"... Jak znowu bêdzie sesja (na uczelni), jak ludzie wyzdrowiej¹/wróc¹ do Trójmiasta, jak wrócimy do Warhammera, jak ruszy D&D i WoD (tak, teraz bêdê ciê ju¿ o to mêczy³ Jov ^^), w¹tpiê, ¿eby na planszówki by³ jeszcze czas i chêci .

Jov prosiÂł o "reckĂŞ Posiedzenia #1", wiĂŞc tak, byÂło caÂłkiem spoko (szczegĂłlnie tÂłumaczenie zasad Neuroshimy... "snajper!" xD, czyli o tym jak rozproszyĂŚ Jovaena, Âżeby tÂłumaczyÂł zasady gry przez godzinĂŞ zamiast w 5 minut Chichot).

Neuroshima Hex - fajna gra, dosyĂŚ szybka, proste zasady i duÂżo kombinowania taktycznego. Neuro jak na razie najbardziej mi podchodzi.

Chaos Marauders - imo trochĂŞ wieje nudÂą , wyciÂągasz karty, wykÂładasz karty, wyciÂągasz karty, wykÂładasz karty, bum, nie masz kart.

Jovaen: tak, to puszka po mamutach, ale w Âśrodku sÂą Zombiaki
ja: mogĂŞ ciĂŞ sparodiowaĂŚ? <szuka w szafce, wyciÂąga puszkĂŞ> tak, to puszka po Vegecie, ale w Âśrodku jest herbata

xD

Jov - jak opiszesz spotkanie #2, dodam do tego kilka s³ów od siebie.

A co do samych gier, to Czarek i Magda ostatnio bardzo chwalili grĂŞ Dracula.
Zapisane
Tromm
Woj Chaosu
***
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 227


WAAAAGH!!!


Zobacz profil
« Odpowiedz #4 : Luty 10, 2011, 13:23:04 »

Ja bym chcia³ ogarn¹Ì Warhammer Fantasy Battle. Moje pytanie do Jova, skompletowa³byœ dwie niewielkie armie i przyniós³ kiedyœ objaœniÌ zainteresowanym podstawy?

Who's with me??

ÂŁojĂŞ trochĂŞ ostatnie w Warhammera 40,000: Dawn of War i jest to jedna z najbardziej epickich strategii, jakie widziaÂłem, w ktĂłrej nie chodzi o jakieÂś tam pedalskie planowanie ruchĂłw trzy kroki naprzĂłd i gejowe zastanawianie siĂŞ, czy na piechotĂŞ lepsze bĂŞdÂą mortary czy artyleria, tylko o masowÂą rozwaÂłkĂŞ i napierdalanie siĂŞ armiami tak licznymi, Âże ciÂągnÂą siĂŞ po horyzont. Niemal zakwiliÂłem z rozkoszy kiedy okazaÂło siĂŞ, Âże jak siĂŞ wgra wszystkie dodatki, to zabijane jednostki krwawiÂą a zwÂłoki zostajÂą tam gdzie padÂły. Miodzio! Koniec offtopu.

Jov, przyniosĂŞ ci dzisiaj te moje krasnale, ÂżebyÂś sobie obejrzaÂł.
Zapisane

"Barbarism is the natural state of mankind," the borderer said, still staring somberly at the Cimmerian. "Civilization is unnatural. It is a whim of circumstance. And barbarism must always ultimately triumph."
Lunar
Akolita kultu
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 70



Zobacz profil
« Odpowiedz #5 : Luty 12, 2011, 22:25:50 »

PlanszĂłwki! Awesome. Posiadam The Fury of Dracula, Shadows Over Camelot i OsadnikĂłw z Catanu. SzczegĂłlnie 2 pierwsze nadajÂą siĂŞ na posiedzenia.

Dracula, najnowszy nabytek, to zaprawdĂŞ mroczna i plugawa gra w ktĂłrej 4 ÂłowcĂłw przemierza EuropĂŞ w poszukiwaniu, jak nie jest trudno siĂŞ domyÂśliĂŚ, Draculi. Do tej pory miaÂłem okazjĂŞ graĂŚ tylko 2 razy, ale zabawa jest Âświetna, + sporo kombinowania, taktyki i innych nieprzyjemnych, wymagajÂących angaÂżowania neruonĂłw spraw.

W Shadows Over Camelot jest Graal, i s¹ rycerze. Wiadomo do czego takie po³¹czenie zazwyczaj prowadzi. Max. 7 osób, kooperacyjna gra - walczymy z SYSTEMEM (jak w ¿yciu). Po d³u¿szym czasem siê nudzi, ale pierwsze 2-3 gry s¹ ca³kiem przyjemne.

A co do Dawn of War - swojego czasu trochĂŞ w to graÂłem, po sieci takowoÂż. Hmm. Hmmm. Tromm?
Zapisane
Jovaen
Wszechwybraniec
Ulubieniec Chaosu
*********
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 459


To ja jestem RPG-UG


Zobacz profil
« Odpowiedz #6 : Luty 13, 2011, 13:55:13 »

CieszĂŞ siĂŞ, Âże pomysÂł wypaliÂł


Jestem szczĂŞÂśliwym posiadaczem gry Chez Geek, wnoszĂŞ o przyjrzenie siĂŞ jej na najbliÂższym spotkaniu.

Z tego, co widziaÂłem - gra wyglÂąda OK. PrzynieÂś jÂą na nastĂŞpne spotkanie



IMO na teraz to jest ca³kiem spoko pomys³, dopóki jest wolne, dopóki wiêkszoœÌ ludzi jest chorych/jest w domach/ma jeszcze poprawki i dopóki nie gramy sesji... ale jak ju¿ siê wszystko ruszy, myœlê, ¿e szkoda bêdzie na to czasu i/albo znudzi siê. Kilka razy mo¿na pograÌ, mo¿na pograÌ jak bêdziemy czekaÌ przed WFRP na spóŸnialskich itd. W skrócie, jak dla mnie, spoko jako "zapchajdziura", ale nie ma sensu robiÌ z tego "pe³nokrwistego projektu"... Jak znowu bêdzie sesja (na uczelni), jak ludzie wyzdrowiej¹/wróc¹ do Trójmiasta, jak wrócimy do Warhammera, jak ruszy D&D i WoD (tak, teraz bêdê ciê ju¿ o to mêczy³ Jov ^^), w¹tpiê, ¿eby na planszówki by³ jeszcze czas i chêci .

Defetyzujesz, mospanie. Nie mówiê, ¿eby pod batem ci¹gn¹Ì was na cotygodniowe posiedzenia, bo to faktycznie s³aby pomys³, ale w formie wype³niacza - Sekcja dzia³a dobrze. Lekkie i przyjemne spotkania, pozwalaj¹ce nam zacieœniÌ wiêzy, poÌwiczyÌ szare komórki - ja tu widzê same pozytywy. Myœlê, ¿e chêci do dzia³ania Sekcji bêd¹ i ¿e spêdzimy jeszcze niejeden wieczór na naszych posiedzeniach - RPG-UG niejedno ma imiê


Chaos Marauders - imo trochĂŞ wieje nudÂą , wyciÂągasz karty, wykÂładasz karty, wyciÂągasz karty, wykÂładasz karty, bum, nie masz kart.

Trafne, lepiej bym tego nie uj¹³ Chichot Te¿ mam takie uczucie - ¿e kiedy gracz nie ma wielkiego wp³ywu na przebieg gry to ca³a chêÌ do zabawy ulatuje. Po co siê mêczyÌ wyk³adaj¹c karty, skoro i tak zaraz ktoœ mi je zdmuchnie? Zdecydowanie za ma³o tu planowania, a za du¿o losowoœci.



Ja bym chcia³ ogarn¹Ì Warhammer Fantasy Battle. Moje pytanie do Jova, skompletowa³byœ dwie niewielkie armie i przyniós³ kiedyœ objaœniÌ zainteresowanym podstawy?

To jest temat na osobny dziaÂł. Owszem, juÂż przebÂąkiwaliÂśmy ongiÂś z Delialem, Âże moÂżna by stworzyĂŚ SekcjĂŞ BitewniakowÂą na naszym Forum. Z tego co widzĂŞ, mielibyÂśmy 2-3 zaangaÂżowane osoby - nieÂźle, ale...

Co do objaÂśniania zasad - zawsze mogĂŞ to zrobiĂŚ. Ale sĂŞk w tym, Âże ja gram tylko orkami + trochĂŞ mrocznymi elfami, toteÂż ciĂŞÂżko bĂŞdzie ujechaĂŚ z tym dÂłuÂżej. JeÂżeli gra siĂŞ spodoba, to pozostaje wam (bagatela) skompletowaĂŚ sobie wÂłasne armie, a na to potrzeba sporo czasu i jeszcze wiĂŞcej pieniĂŞdzy WiĂŞc Tromm - inwestuj w figurki (doradzĂŞ), i powoli moÂżemy rozkrĂŞcaĂŚ inicjatywĂŞ. Z tego co wiem, nasz MG od Neuroshimy - RDO - teÂż jest starym bitewniakowcem


ÂŁojĂŞ trochĂŞ ostatnie w Warhammera 40,000: Dawn of War i jest to jedna z najbardziej epickich strategii, jakie widziaÂłem, w ktĂłrej nie chodzi o jakieÂś tam pedalskie planowanie ruchĂłw trzy kroki naprzĂłd i gejowe zastanawianie siĂŞ, czy na piechotĂŞ lepsze bĂŞdÂą mortary czy artyleria, tylko o masowÂą rozwaÂłkĂŞ i napierdalanie siĂŞ armiami tak licznymi, Âże ciÂągnÂą siĂŞ po horyzont. Niemal zakwiliÂłem z rozkoszy kiedy okazaÂło siĂŞ, Âże jak siĂŞ wgra wszystkie dodatki, to zabijane jednostki krwawiÂą a zwÂłoki zostajÂą tam gdzie padÂły. Miodzio! Koniec offtopu.

Tromm, dostaniesz ode mnie specjalnÂą rangĂŞ - Pan Offtopu Chichot Za ten i za inne wtrĂŞty.

Odnoœnie samej gry - zgadzam siê co do wszystkiego, coœ napisa³ powy¿ej. Dawn of War to wspania³a gra. Je¿eli chodzi o strategie warhammerowe na PC - du¿o lepsza ni¿ Mark of Chaos (WFB), która jest - niestety - doœÌ s³ab¹ gr¹, przynajmniej w single player (choÌ klimat jest miodny)... Chyba, ¿e ktoœ s¹dzi inaczej?



Dracula, najnowszy nabytek, to zaprawdĂŞ mroczna i plugawa gra w ktĂłrej 4 ÂłowcĂłw przemierza EuropĂŞ w poszukiwaniu, jak nie jest trudno siĂŞ domyÂśliĂŚ, Draculi. Do tej pory miaÂłem okazjĂŞ graĂŚ tylko 2 razy, ale zabawa jest Âświetna, + sporo kombinowania, taktyki i innych nieprzyjemnych, wymagajÂących angaÂżowania neruonĂłw spraw.

Brzmi Âświetnie JuÂż sobie ostrze kÂły (nomen-omen) na tĂŞ grĂŞ - sprawdzimy jÂą, jak tylko wrĂłcisz z Estalii


W Shadows Over Camelot jest Graal, i s¹ rycerze. Wiadomo do czego takie po³¹czenie zazwyczaj prowadzi. Max. 7 osób, kooperacyjna gra - walczymy z SYSTEMEM (jak w ¿yciu). Po d³u¿szym czasem siê nudzi, ale pierwsze 2-3 gry s¹ ca³kiem przyjemne.

Gra³em. JakoœÌ wykonania i rozmach gry to czynniki zdecydowanie in plus. Ale na d³u¿sz¹ metê gra jest diablo nudna i schematyczna (replay value = 0), tote¿ i zapewne szybko siê nam znudzi...
Zapisane
Jovaen
Wszechwybraniec
Ulubieniec Chaosu
*********
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 459


To ja jestem RPG-UG


Zobacz profil
« Odpowiedz #7 : Luty 13, 2011, 14:40:26 »

Posiedzenie #2
08.II.2011.

Partycypanci: Abaddon, Ebonitowy_Ryszard, Jovaen
Miejsce: Akademik, u Abaddona




GraliÂśmy w NeuroshimĂŞ Hex i jak zwykle potwierdziliÂśmy, Âże to Âświetna gra Chichot Tryb kooperacji (3 graczy) wypaliÂł bosko - Elisabeth_von_Heizkorper skopaÂł nam dupy grajÂąc najsÂłabszÂą frakcjÂą - HegemoniÂą. Frustracji byÂło co nie miara, ale byÂło fajnie

Courtesy of Elisabeth_von_Heizkorper zagraliÂśmy w Wiochmen Rejsera i MachinĂŞ - dwie klasyczne polskie gry karciane.

Wiochmen Rejser po prostu rzÂądzi Chichot Jest bardzo prosty i szybki - istotnie, nie ma tu zbyt wiele planowania, gra siĂŞ na peÂłnym spontanie. Gra polega na wyÂłonieniu gracza, ktĂłrzy najlepiej powozi swojÂą furmankÂą. Ten, kto nie zawaha siĂŞ uÂżywaĂŚ Bata na furmankach przeciwnikĂłw, podrzucaĂŚ im Baby, ominie wszelkie przeszkody na drodze i nie straci przy tym wszystkich dzieciakĂłw z wozu - ten zostanie najlepszym furmanem we wsi Chichot ÂŚwietny w tej grze jest humor (rysunki, nazwy kart specjalnych - Zagubiony smoczek Maciusia, albo pole specjalne - Koncert ÂŁydki Grubasa Chichot ), element losowy (aczkolwiek gra nie jest tak beznadziejnie nieprzewidywalna jak Chaos Maraduers) i bezwzglĂŞdna licytacja podczas Fazy RozpĂŞdu (jak w kasynie ). MĂłwiÂąc krĂłtko - Wiochmen Rejser urzekÂł mnie po caÂłoÂści. Gra jest rewelacyjna na krĂłtkie, spontaniczne posiedzenia i gwarantuje wiele radosnych, emocjonujÂących i gÂłupawych chwil

Machina to druga z gier, w które graliœmy na Posiedzeniu. Gra polega na tworzeniu unikatowej maszynerii przy pomocy Elementów dobieranych z Hurtowni. Podczas swojej tury mo¿na montowaÌ Elementy, demontowaÌ albo wrêcz podrzucaÌ je przeciwnikowi (aby uniemo¿liwiÌ mu skonstruowanie poprawnie dzia³aj¹cej Machiny) lub okraœÌ jego Magazyn. S¹ te¿ liczne karty specjalne, które przyspieszaj¹ i u³atwiaj¹ nam kompletowanie Elementów Machiny, albo utrudniaj¹ grê przeciwnikowi. Wygrywa ten, kto pierwszy skompletuje wszystkie Elementy dla swojej Machiny. Machina... jest trudna. Nie da siê nie przyznaÌ, ¿e jest taktyczna jak cholera i ¿e wygra ten, kto ma najlepsz¹ pamiêÌ, najlepiej planuje i jest najbardziej bezwzglêdny. Sêk w tym, ¿e dla mnie ta gra jest po prostu zbyt skomplikowana Teoretycznie jest prosta, ale faktycznie trzeba braÌ pod uwagê niezwykle upierdliwe dzia³ania kart specjalnych, które krok po kroku utrudniaj¹ grê i jeszcze wykazaÌ siê iœcie s³oniow¹ pamiêci¹ przy zapamiêtywaniu, z jakich to elementów sk³adaj¹ siê Machiny przeciwników (aby skutecznie planowaÌ wszystkie niecne zagrywki). Jak dla mnie, jest to po prostu zbyt taktyczne i uniemo¿liwia spontaniczn¹, lekk¹ zabawê (nazwijcie mnie barbarzyùskim bucem i prostakiem...) Na plus zaliczam œwietny humor, którego w tej grze jest pe³no. Ale mimo to, Machina mnie osobiœcie rozczarowuje...
Zapisane
Abaddon
Wtajemniczony kultu
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 173



Zobacz profil
« Odpowiedz #8 : Luty 15, 2011, 09:49:51 »

Neuro nadal caÂłkiem przyjemna, Machina jak dla mnie nudna i nie chciaÂło mi siĂŞ nawet sÂłuchaĂŚ tych wszystkich pokrĂŞconych nazw, chociaÂż wygraÂłem Chichot, ma swĂłj humor, ale Wiochmen Rejser przebija ten humor o gÂłowĂŞ. Sam Wiochmen jest caÂłkiem caÂłkiem, szybko siĂŞ gra, ale jak dla mnie, rĂłwnie szybko siĂŞ nudzi.
Zapisane
Tromm
Woj Chaosu
***
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 227


WAAAAGH!!!


Zobacz profil
« Odpowiedz #9 : Luty 27, 2011, 14:17:48 »

Wiochmen Rejser jest w pytĂŞ, musimy w to kiedyÂś pograĂŚ.
Zapisane

"Barbarism is the natural state of mankind," the borderer said, still staring somberly at the Cimmerian. "Civilization is unnatural. It is a whim of circumstance. And barbarism must always ultimately triumph."
Abaddon
Wtajemniczony kultu
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 173



Zobacz profil
« Odpowiedz #10 : Marzec 04, 2011, 00:56:02 »

Jednak nie jestem pewien czy bĂŞdĂŞ rano... zadzwoniĂŞ jeszcze do kogoÂś z was.
Zapisane
Jovaen
Wszechwybraniec
Ulubieniec Chaosu
*********
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 459


To ja jestem RPG-UG


Zobacz profil
« Odpowiedz #11 : Marzec 04, 2011, 18:33:03 »

Nie byÂłeÂś, a ÂżaÂłuj


Posiedzenie #3
04.III.2011.

Partycypanci: Ash, Bodysnatcher!, Jovaen, Lunar
Miejsca: Oliwska Nora




Na "dobry" pocz¹tek - spóŸni³em siê, wiêc ominê³a mnie partyjka Osadników z Catanu. Confiteor - ¿a³ujê, bo gra przednia, a ja z chêci¹ odœwie¿y³bym sobie pamiêÌ... No ale có¿, kto póŸno przychodzi ten sam sobie szkodzi, a napisanie relacji z tego, jak siê gra³o, pozostawiam partycypantom

Po Osadnikach zaatakowaliœmy Neuroshimê Hex. Bodysnatcher! ogarnê³a zasady w jakieœ 3 minuty, a potem by³a przednia partyjka, podczas której odebraliœmy nauczkê, ¿eby albo kooperowaÌ ze sob¹, albo walczyÌ po równo ze wszystkimi... Wystarczy rzec, ¿e dokopa³ nam Moloch (Ash), który to skampi³ siê i unika³ naszych (niemrawych i mocno nieskoordynowanych) ataków. Wszyscy skupili siê na ³ojeniu teoretycznie najmocniejszej frakcji - Borgo (Bodysnatcher!), ale i tak ja pad³em pierwszy (Posterunek)... Có¿, potem bawi³em siê foobarem2000, a reszta mia³a dobr¹ zabawê. Jak zwykle - nikt nie mo¿e zanegowaÌ faktu, ¿e Neuroshima Hex to œwietna gra. Szczególnie Lunar siê w ni¹ wkrêci³ - na koniec rozegraliœmy jeszcze dwie partie 1:1 i skopa³em mu ty³ek. Ale by³o fajnie, a nawet bardzo fajnie Chichot

A potem Dracula! Niestety, nie pograliœmy sobie zbyt d³ugo, ale ju¿ uda³o nam siê doceniÌ fakt, ¿e gra jest przednia. Przednia, mówiê wam, nie "dobra", nie "fajna", ale genialna wrêcz. Gra toczy siê na mapie Europy, a gracze (³owcy w¹pierzy) przemieszczaj¹ siê od miasta do miasta, konno, kolej¹, statkiem, w poœcigu za wampirem - samym hrabi¹ Dracul¹, prosto z kart powieœci Stokera Ten kryje siê dobrze, umykaj¹c przed poœcigiem i konsekwentnie odbudowuj¹c swoje dominium ciemnoœci, a sztuka polega na tym, ¿eby odkryÌ gdzie jest teraz - i go dopaœÌ. Tam gdzie wizytowa³, Dracula zostawia po sobie ró¿ne ciekawe rzeczy, jak na przyk³ad zabójców, wœciek³ych wieœniaków, pu³apki, œwie¿o przemienione wampiry... Oczywiœcie, gracze te¿ nie s¹ bezbronni - pomaga im bogaty arsena³ broni i przedmiotów, tudzie¿ losowe karty zdarzeù. Gra ma rewelacyjny aspekt kooperacji miêdzy graczami; planowanie, gdzie teraz jest hrabia, ca³y element dedukcji, rozpisywanie na kartce "Skoro wysiad³ gdzieœ tu, to musia³ siê przemieœciÌ tu albo tu, tam pojechaÌ nie móg³..." - to po prostu coœ naprawdê rzadko spotykanego w grach planszowych. Ju¿ teraz stwierdzam, ¿e Dracula podbi³ moje serce i ¿e wypatrujê z niecierpliwoœci¹ dnia, gdy zbierzemy siê w piêÌ osób i odegramy prawdziw¹ partiê, tak¹ na solidnych kilka godzin

Mieliœmy te¿ zagraÌ w Zombiaki II: Atak na Moskwê, ale có¿... nie wysz³o. "Lajf" Zapewne nastêpnym razem...


ByÂło epicko, byÂło porywajÂąco i Âświetnie Chichot Mam nadziejĂŞ, Âże na spotkanie numer 4 uda nam siĂŞ dotrzeĂŚ wiĂŞkszÂą grupÂą - wtedy szykujcie siĂŞ na planszĂłwkowy holokaust!

Pokusi siĂŞ ktoÂś o komentarze? Bodysnatcher!, Lunar...?
Zapisane
bodysnatcher!
Wtajemniczony kultu
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 113



Zobacz profil
« Odpowiedz #12 : Marzec 05, 2011, 10:36:50 »

Posiedzenie bardzo udane, najwiĂŞkszym (pozytywnym) zaskoczeniem byli dla mnie Osadnicy z Catanu - nie przepadam za strategiami ekonomicznymi i tbh spodziewaÂłam siĂŞ trochĂŞ przynudzania, a jednak gra okazaÂła siĂŞ Âświetna. Szybkie tempo, fajna proporcja miĂŞdzy budowaniem swojej pozycji a rzucaniem k³ód pod nogi pozostaÂłym graczom  MyÂślĂŞ, Âże jeszcze nieraz zagramy.

Co do Draculi, mogê tylko potwierdziÌ s³owa Jovaena - gra jest naprawdê œwietna, w³aœnie ze wzglêdu na kooperacjê z innymi ³owcami, koniecznoœÌ dedukcji i kombinowania (no i ³adne wydanie & mroczny klimat!). Szkoda ¿e nie daliœmy rady skoùczyÌ, nastêpnym razem przysi¹dziemy w pi¹tkê na porz¹dnie i dorwiemy Hrabiego.

Neuroshima teÂż mi siĂŞ spodobaÂła, mimo Âże moje poruszenia w tej partii byÂły bardziej intuicyjne niÂż strategicznie uzasadnione  , ale teÂż juÂż wiem, Âże na pewno chcĂŞ jeszcze kiedyÂś w to pograĂŚ.

Ogólnie sekcja planszówkowa ftw, proponujê abyœmy rozwijali siê i roœli w si³ê ^^
Zapisane
Lunar
Akolita kultu
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 70



Zobacz profil
« Odpowiedz #13 : Marzec 05, 2011, 23:13:10 »

Potwierdzam sÂłowa mych przedmĂłwcĂłw - posiedzenie bardzo udane, mimo przedwczesnego zakoĂączenia gry w DraculĂŞ. A Âże jest to gra genialna - i nie jestem osamotniony w mej opinii - musimy w niÂą wkrĂłtce ponownie zagraĂŚ.

CieszĂŞ siĂŞ, Âże Bodysnatcher spodobali siĂŞ Osadnicy z Catanu - gra o tyle odbiegajÂąca od naszych dotychczasowych sfer zainteresowania, Âże wioski i miasta siĂŞ BUDUJE, a nie grabi i rĂłwna z ziemiÂą/pali. Mimo tej oczywistej wady gra jest zaskakujÂąco dynamiczna jak na planszĂłwkĂŞ ekonomicznÂą. No i jest swojski element rasistowski! BĂŞdziemy jeszcze nieraz budowaĂŚ nasze wyspiarskie imperia.

W NeruoshimĂŞ Hex graÂłem przedtem raz - moÂże - dwa, ale juÂż wtedy mogÂłem stwierdziĂŚ Âże to jest TO.

I tak, przegraÂłem 1:1. Dwa razy. The battle(s) was (were) lost, but the war...

Jovaen
, na nastĂŞpne spotkanie sekcji planszĂłwkowej pamiĂŞtaj o kartach Magic: The Gathering!
Zapisane
bodysnatcher!
Wtajemniczony kultu
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 113



Zobacz profil
« Odpowiedz #14 : Marzec 17, 2011, 15:42:40 »

To kiedy trening Neuroshimowy? 
Zapisane
Strony: [1] 2 3 4 5   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Polityka cookies
Darmowe Fora | Darmowe Forum

umbercja no trzywahaty freeforall conworlder